Krajowa Spółka Cukrowa S.A.

Przejdź do wybranego podserwisu

Cukier w Polsce

Treść

CUKIER W POLSCE

Podobnie jak w innych krajach Europy cukier trzcinowy zaczął docierać na ziemie polskie w późnym Średniowieczu. Znali go i cenili nasi monarchowie. W Regestrach podskarbiego Hinczki z lat 1339-1395, odnotowującym zakupy towarów luksusowych na potrzeby dworu królowej Jadwigi obok szafranu, pieprzu, imbiru, goździków, gałki muszkatołowej, ryżu, rodzynek, kminu i wina wymieniono również cukier oraz złoto do powlekania pigułek sporządzanych z przypraw i cukru będących przodkami współczesnych karmelków.

Prawdziwą karierę zaczął robić jednak na stołach szlacheckiej Rzeczpospolitej, zwłaszcza magnatów prześcigających się w imponowaniu gościom wystawnymi i obficie przyprawionymi daniami. Smak niektórych słodzonych specjałów musiał być dość oryginalny skoro w korespondencji dygnitarzy koronnych wśród potraw godnych weselnego stołu wymieniono np. „zwierzynę słoną potrzęsioną cukrem wielkim”. Spożywanie cukru potwierdzają także informacje o uroczystych obiadach profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego, co dowodzi jego sporej popularności. Nadal był jednak towarem luksusowym, o czym świadczy znane wówczas porzekadło „Król pan nie lada, a łyżkami cukru nie jada”.

Z uznaniem o fantazji naszych przodków w wykorzystywaniu słodkiego produktu wyrażali się cudzoziemcy, w większości krytykujący inne staropolskie potrawy jako „tak ostre, że niemożliwe do jedzenia”.

Ich zainteresowanie wzbudzały zwłaszcza sławne „cukry”, czyli trzecie danie, składające się z cukru spajanego gumą arabską, co umożliwiało jego formowanie w dowolne konstrukcje. Budowano z niego ozdoby, herby oraz całe różnokolorowe sceny, świadczące zarówno o randze uczty, jak i zawodowym kunszcie cukiernika. „Ustawiono tam dla dekoracji trzy piramidy z cukru, pomalowane i obsypane pozłotką (….). Wszystkie ozdobione były wieloma postaciami historycznymi, jak również pomieszanymi ze sobą orłami białymi i czarnymi” – opisywał swoje wrażenia z biesiady jeden z francuskich dworzan przybyłych do Polski razem z królową Marysieńką. Apogeum popularności „cukry” osiągnęły w epoce saskiej, doprowadzając przy okazji do poszerzenia biesiadnego stołu ze zwyczajowego metra do dwóch metrów.

Cukier wykorzystywano również do słodzenia napojów oraz fałszowania trunków. Powszechną osiemnastowieczną praktyką było np. „produkowanie” francuskiego szampana z soku brzozowego mieszanego z cukrem, cytryną, drożdżami i winem.
Aż do XIX wieku cukier trzcinowy pozostawał jednak w Polsce i Europie produktem elitarnym, a jego używanie świadczyło przede wszystkim o zamożności domu i gospodarzy. Ten stan zmieniło dopiero odkrycie metody produkcji cukru z buraków.